Close Menu
SlaskiSport
  • Gieksa
  • Górnik
  • Piast
  • Ruch
  • Tychy
  • Polonia
Co nowego?

Wiemy, o ile GieKSa jest stratna za odwołany mecz z Jagą!

3.0

Ostatni w tabeli Znicz wygrał w Chorzowie…

Tomczyk chwali sztuczne boisko

Facebook X (Twitter) Instagram
  • Gieksa
  • Górnik
  • Piast
  • Ruch
  • Tychy
  • Polonia
Facebook X (Twitter) Instagram
SlaskiSport
  • Piłka nożna
  • Kibice
  • Stadiony
  • Transfery
  • Inne sporty
SlaskiSport
SlaskiSport.pl:Strona główna » Stałe fragmenty gry sprzymierzeńcem Górnika!
Piotr Matusewicz / PressFocus
Górnik

Stałe fragmenty gry sprzymierzeńcem Górnika!

By Krzysztof Sarna30 października, 2025

Górnik Zabrze gra dalej w STS Pucharze Polski! Arka Gdynia wysoko zawiesiła poprzeczkę zabrzanom, ale ci na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry trafili na 2:1. Obie bramki Ślązacy zdobyli po stałych fragmentach gry.

Trener Michal Gasparik namieszał jeszcze przed meczem, choć w oczy rzuciła się konkretnie tylko jedna zmiana. Po raz drugi w sezonie między słupkami przyszło stanąć Tomaszowi Losce. Również w zamian za Kryspina Szcześniaka od 1. minuty przyszło grać Pawłowi Olkowskiemu. Górnik możliwie najgorzej wszedł w spotkanie, bo stracił bramkę już w pierwszej akcji meczu. Edu Espiau wykorzystał na 3. metrze podanie od Tornike’a Gaprindaszwiliego. Żaden z zabrzan nie przeciął zagrania do Gruzina przez pole karne. 14-krotni mistrzowie Polski podrażnieni takim obrotem spraw od razu ruszyli do zamykania Arki na jej połowie. Górnik nie stwarzał konkretnych sytuacji, w dodatku ucierpieli mocno Erik Janża i Rafał Janicki. Uraz drugiego okazał się na tyle poważny, że obrońca nie był w stanie kontynuować meczu.

Przyjezdni nie stanowili o zagrożeniu z gry, ale wyrównali po stałym fragmencie gry. Z piłki odbitej od Ousmane’a Sowa huknął sprzed pola karnego Lukas Ambros. W podobny sposób Górnik mógł strzelić bramkę do szatni, ale piłka po uderzeniu Josemy z pierwszego słupka minimalnie minęła drugi. Trójkolorowi pokazują, że od pewnego momentu, jak chociażby w ostatnim starciu z Jagiellonią Białystok stanowią o dużym zagrożeniu z rozgrywania na krótko rzutów rożnych.

Trójkolorowi byli aktywniejsi od rozpoczęcia drugiej odsłony. Zasadniczo to oni częściej utrzymywali się przy futbolówce, jednak kolejne 45 minut nie przynosiło większych konkretów w wykonaniu zarówno jednej, jak i drugiej drużyny. Wydawało się, że konieczne będzie rozegranie dogrywki. Niespecjalnie forsowali tempo gry goście. W końcu nastąpiło upragnione trafienie na wagę zwycięstwa. Rzut wolny na drugi słupek wykorzystał Szcześniak, któremu pomógł rywal delikatnym podprowadzeniem piłki pod bramkę. Defensor dopełnił swego, lekko muskając piłkę butem. Górnik zagra o ćwierćfinał Pucharu Polski.

Już w niedzielę czeka nas powtórka z rozgrywki, z tą uwagą, że w ramach Ekstraklasy. Obie ekipy zaoszczędziły sobie kolejnych trzydziestu minut „w nogach”.

Nasz komentarz

8.0 Dobry mecz!

Przedstawiciele Ekstraklasy nie zawiedli i zgotowali dobre widowisko. Spotkanie było dość otwarte. Górnicy obydwa trafienie zanotowali po stałych fragmentach gry i to za nie należą się największe brawa. 14-krotni mistrzowie Polski uniknęli dodatkowych minut w nogach i mogą już myśleć o niedzielnym rewanżu.

Plusy
  1. Reakcja Górnika po straconej bramce. Ślązacy ruszyli do zamykania Arki na jej połowie, aczkolwiek nie stwarzali sobie żadnych konkretów. Dopiero po stałym fragmencie gry rozegranym na krótko doprowadzili do wyrównania.
  2. Rozgrywanie rzutów rożnych na krótko. Drugi mógł przynieść bramkę do szatni, ale Josema główkował minimalnie obok drugiego słupka będąc ustawiony na pierwszym. Zabrzanie pokazują, że od pewnego momentu krótkie wznawianie od narożników przynosi im wymierne rezultaty.
  3. Mimo braku konkretów ze strony Ousmane'a Sowa - ten miał bardzo duży "luz" w operowaniu piłką - "kręcił" rywalami jak chciał! Z
  4. Dobra zmiana Kryspina Szcześniaka, który musiał zastąpić kontuzjowanego Janickiego. W defensywie z kolei trzymał pieczę Paweł Olkowski.
  5. Brak dogrywki. Przed południowym, niedzielnym spotkaniem w Zabrzu obie ekipy mają powód do zadowolenia.
Minusy
  1. Możliwie najsłabsze wejście w mecz przez zabrzan. Mimo nieco pogubionego tempa gdynian pierwsza akcja meczu dała im prowadzenie. Goście nie przecięli podania przez pole karne do lewej strony do Gaprindaszwiliego.
  2. Wymuszone zejście Rafała Janickiego w 20. minucie i możliwa strata obrońcy na dłuższą perspektywę czasową. Czekamy na komunikat klubu ws. stanu zdrowia.
  3. Brak celnego strzału Górników przez pierwsze pół godziny.
  • 8
  • User Ratings (0 Votes) 0
Udostępnij Facebook Twitter

Zobacz też

Gasparik wskazuje na powtarzający się problem

22 listopada, 2025

Niesamowita frekwencja na Górniku przy minusowej temperaturze! [ZDJĘCIA]

22 listopada, 2025

Świetna atmosfera w Zabrzu! Zabrakło wygranej

21 listopada, 2025

Jeden komentarz

  1. Pingback: Górnicy prowokowani w Gdyni przez kibiców? - SlaskiSport

Leave A Reply Cancel Reply

Ostatnio dodane
Gieksa 25 listopada, 2025

Wiemy, o ile GieKSa jest stratna za odwołany mecz z Jagą!

3.0
Ruch 23 listopada, 2025

Ostatni w tabeli Znicz wygrał w Chorzowie…

Polonia 23 listopada, 2025

Tomczyk chwali sztuczne boisko

Gieksa 23 listopada, 2025

Mecz GieKSy odwołany! Górak: Każdy ma inne argumenty

O nas
O nas

Dostarczamy codziennie wiadomości o śląskim sporcie. Chcesz dołączyć? Napisz!

Redaktor prowadzący: Krzysiek Kubicki
Email: redakcja@slaskisport.pl
Mobile: 609 850 606

Baza zdjęć: PressFocus

Facebook X (Twitter) Instagram
© 2026 ŚląskiSport

Wpisz powyżej frazę i naciśnij Enter, by zacząć szukać. Naciśnij Esc, by anulować.