Michal Gasparik – dotychczasowy trener Spartaka Trnawa – został oficjalnie zaprezentowany jako nowy szkoleniowiec Górnika. O wyborze Słowaka zadecydował fakt, że dobrze zna on Zabrze i polską ligę.
Nieco ponad dwa tygodnie trwało trenerskie bezkrólewie przy Roosevelta. Dziś przedstawiono nowego szkoleniowca. Dyrektor sportowy Łukasz Milik kroki skierował na Słowację i osiągnął porozumienie z Michalem Gasparikiem. 43-latek w klubie z zachodniej Słowacji pracował od 2021 roku, zbierając bardzo pochlebne opinie. Ze Spartakiem w ostatnich latach trzy razy kończył rozgrywki na trzecim miejscu tabeli, trzy razy sięgał też po Puchar Słowacji.
– Po ostatnim zwycięstwie w Pucharze Słowacji uznałem, że najwyższa pora na nowe wyzwania. Decyzja o odejściu ze Spartaka była o tyle trudna, że wywalczyliśmy awans do europejskich pucharów – wskazał Gasparik. Trener Spartaka nie mógł narzekać na brak zainteresowania swoją osobą. Parol zagięły na niego m.in. kluby z Czech i Arabii Saudyjskiej. Mówiło się też o ofercie ze strony Cracovii, ale ostatecznie jego wybór padł na Górnika, w barwach którego w 2011 roku występował.
Kiedy po zakończeniu sezonu przyjechał do mnie Łukasz Milik, długo się nie zastanawiałem. Pierwsza za granicą praca w Polsce, w Górniku to najlepszy wybór. Znam ten klub, to miasto i ten kraj, a to bardzo ważne
podkreślił Michal Gasparik na dzisiejszym briefingu prasowym.
Praca w słowackim klubie nie przeszkadzała nowemu trenerowi Górnika w obserwacji poczynań nowych podopiecznych na boiskach PKO BP Ekstraklasy. – Chłopakom brakowało automatyzmów zarówno w grze ofensywnej, jak w defensywie. Pod względem wielu statystyk byli czołowym zespołem w lidze, ale nie przekładało się to na wyniki osiągane na boisku. Wiemy nad czym pracować i co zrobić, żeby było lepiej – zapewnia Gasparik.
– Będę chciał, żeby mój zespół miał swój styl. Taktycznie musimy być przygotowani do każdego rywala. Dobra organizacja, dyscyplina, porządek na boisku, tego będę wymagał od moich zawodników na boisku. Mamy w kadrze wielu bardzo dobrych piłkarzy, wierzę, że nasza praca przyniesie dobre efekty – stwierdził.
Zabrzański klub dokonał latem już kilku solidnych wzmocnień. Te poczynione w ostatnich tygodniach były konsultowane z nowym trenerem. – Występy Natana Dzięgielewskiego i Jarosława Kubickiego oglądałem na wideo. Wiem, że to bardzo dobrzy piłkarze, którzy będą stanowić wzmocnienie naszej drużyny. Liczę, że tych wzmocnień będzie więcej i będziemy mogli powalczyć o sukcesy – dodaje Gasparik.
Nowy trener Górnika zamierza na poważnie włączyć się do rywalizacji w Pucharze Polski. – Zagrać i wygrać w finale, to niesamowite uczucie. Chciałbym tego doświadczyć także w Zabrzu – spuentował trener 14-krotnych mistrzów Polski.
