Dobiega końca faza zasadnicza PGE Ekstraligi. W rozpoczynający się weekend dojdzie do ostatniej kolejki. Żużlowcy Innpro ROW-u Rybnik udali się do Gorzowa Wielkopolskiego na mecz z tamtejszą Gezet Stalą. Początek meczu w piątek, 8 sierpnia o 20:30.
Czas na ostatnią kolejkę fazy zasadniczej. W piątkowy wieczór w Gorzowie Wielkopolskim dojdzie do ciekawego ścigania, bowiem zarówno miejscowa Gezet Stal, jak i Innpro ROW Rybnik to ostatnie dwie drużyny w tabeli PGE Ekstraligi. Różnica wynosi 3 punkty na korzyść drużyny z zachodniej części Polski. Niemniej jednak pierwsze spotkanie, które było jednocześnie dla obu ekip inauguracją sezonu, zostało wygrane przez beniaminka 49:41 (jedno z dwóch zwycięstw w tym sezonie). Jeśli ten wygra mecz i zgarnie też punkt bonusowy, wówczas zrówna się dorobkiem ze Stalą, a w dodatku wyprzedzi ją w tabeli i zawita na przedostatnie miejsce. Co prawda niczego to nie zmieni, bo i tak rywali w fazie play-down wybierać będzie zespół z 5. miejsca, a więc najprawdopodobniej Stelmet Falubaz Zielona Góra.
Gorzowianie mają jednak o co jechać, bowiem wraz z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa posiadają 7 punktów. Ekipa spod Jasnej Góry zagra w ten weekend z GKM-em Grudziądz i będzie underdogiem. Oznacza to, że ewentualne zwycięstwo Stali będzie ją nobilitować na 6. posadę – oczywiście w przypadku niezapunktowania przez częstochowian.
Trener Piotr Żyto po raz drugi zdecydował się w składzie na wariant z Nickim Pedersenem po okresie jego absencji od pamiętnego meczu z Betard Spartą Wrocław. Oznacza to, że nie ujrzymy w Gorzowie Wielkopolskim Gleba Czugunowa, który w ostatnich spotkaniach nie zachwycał formą. – Zawodnicy młodzieżowi pojechali w miarę. Również Kacper Pludra w drugiej części meczu zrobił to, co do niego należało. Zabrakło punktów Chrisa Holdera, Nickiego Pedersena i Rohana Tungate’a – mówił po ostatnim przegranym meczu z GKM-em Grudziądz 40:50 szkoleniowiec ROW-u w rozmowie z Canal+ szkoleniowiec drużyny z Rybnika.
Nieodłącznym problemem ekipy ze Śląska jest osamotniony Maksym Drabik, który okazuje się rewelacją sezonu. Brakuje mu jednak stabilnego kompana z zespołu, który mecz w mecz byłby w stanie wraz z nim stanowić o sile wyniku. Faktem jest, że rybniczanie udają się do Gorzowa z ośmiopunktową zaliczką i dużymi szansami powalczenia chociażby o punkt bonusowy. Ten w ogólnym rozrachunku niczego im nie da. Chcąc myśleć o awansie na 7. miejsce, należy wygrać.
Awizowane składy:
Gezet Stal Gorzów:
9. Andrzej Lebiediew
10. Martin Vaculik
11. Oskar Fajfer
12. Mikołaj Krok
13. Anders Thomsen
14. Oskar Paluch
15. Hubert Jabłoński
Innpro ROW Rybnik:
1. Chris Holder
2. Nicki Pedersen
3. Kacper Pludra
4. Maksym Drabik
5. Rohan Tungate
6. Paweł Trześniewski
7. Kacper Tkocz
Początek meczu pomiędzy Stalą a ROW-em w piątek, 8 sierpnia o 20:30.
